Mam 13 lat i chcę się podzielić moim stylem i tym co lubię czyli kuchnią i swoimi hobby :)
Translate
wtorek, 12 lutego 2013
Moda....nie tylko ciuchy
Moda to w sumie nie tylko ciuchy, ale także...filmy itp. Najgorszą rzeczą z mody to moda na charakter. Teraz praktycznie żadna z dziewczyn nie ma swojego charakteru, każda myśli, że jak będzie wulgarna to każdy będzie ją lubił. Dziewczyny nie czytają książek, bo przecież są nudne, patrzą tylko na to, żeby mieć jak najładniejsze i najpopularniejsze przyjaciółki i skupiają się tylko na wyglądzie. Oczywiście wygląd jest ważny, ale nie najważniejszy, a co z prawdziwą przyjaźnią, z prawdziwą miłości przecież każda starsza osoba mówi, że właśnie te szczere uczucia są najważniejsze, że właśnie przez to poznajemy prawdziwych siebie...A co z nauką?! Przecież kiedy zabraknie rodziców (chociaż to smutne tak kiedyś się stanie) to nie będziecie mogły znaleźć sobie godnego zawodu...rzadko, która będzie modelką czy piosenkarką, więc zamiast rozmyślać jak mam zdobyć serce tego przystojniaka na lekcji to może byście się skupiły na niej. A i co do diet i tych innych dupereli to, że masz o 2 cm grubsze nogi od swojej przyjaciółki to nie znaczy, że masz przechodzić przez mordercze ćwiczenia, że musisz przestać jeść....wiem, że łatwo powiedzieć pokochaj własne ciało, lecz trochę trudniej to zrobić, ale właśnie tego rozwiązania spróbuj, lecz jeżeli ci się nie uda to chodź 2 razy w tygodniu np. na basen, a nie zatruwaj głowy innym jaka to jesteś gruba. Mnie można by było nazwać defektem fabrycznym, bo zamiast błyszczyka wolę książkę, zamiast tuszu do rzęs tv z jakimś programem podróżniczym, zamiast morderczej diety słodkie kakao....pomimo, iż nie mam idealnych nóg nie mam zamiaru męczyć się ćwiczeniami i innymi "cudownymi" sposobami. Pamiętajcie, że przez takie poglądy, że musisz być najładniejsze itp. możesz wpaść w poważne kłopoty np. możecie popaść w anoreksje lub bulime, albo np. zacząć się ciąć....Życzę powodzenia w byciu ideałem, ale takiego nie ma....lub inaczej KAŻDY JEST IDEAŁEM ALE DLA INNYCH OSÓB!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Świetne określenie: "defekt fabryczny":) Mnie też można by określić mianem "defektu", gdyż zamiast kupowania ciuchów i innych dupereli wolę zaopatrzyć się w dobrą książkę:) A tak przy okazji, ładny ten nowy wygląd bloga;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Grace
Bardzo dziękuję. Teraz może małe wytłumaczenie. Ja bardzo lubię modę, albo inaczej. Ja bardzo lubię mój styl, ale twierdzę też, że bez mody da się żyć coś takiego może być pasją, ale bez przesady. Ja np. zamiast mega drogiej bluzki wolę sobie kupić kilka książek i płytę, chociaż by mogła mi się nie wiadomo jak podobać. A poza tym jestem przeciwna malowaniu się młodym dziewczyną i chodzenia na w szpilkach czy na koturnach. U mnie w szkole niestety od takich dziewczynek się roi, a to wygląda okropnie jak 4 klasistka założy koturny
UsuńCieszę się, że podoba ci się nowy wygląd bloga, ale według mnie to jeszcze nie to co chcę osiągnąć, bo nie wiem jak to zrobić ; , ale staram się małymi kroczkami dojść do tego co tak na prawdę mi się spodoba
Usuń